środa, 1 września 2010

first day at school.

Tak , wchodząc do autobusu widząc ucieszone mordki tych lamusów które wybierają się do pierwszej klasy - pierwsze słowo które cisnęło się na usta.. to JA PIERDOLE , Co za ludzie , Co za kraj , Co za burdel.
W tejże chwili uświadomiłem sobie iż nie wybaczę matce że mi zamydliła oczy i posłała do tego Auschwitz , to jest naprawdę smutne i żenujące iż jak na nasze realia wygląda obraz Polskiej szkoły i szkolnictwa , cóż poradzić nie znajdziemy takich słodkich obrazków rodem z amerykańskich filmów czyt. podjeżdżających uczniów Dodge'ami Chargerami bądź Cadillacami Escalade'ami , albo co najlepsze! AMERYKAŃSKIE STOŁÓWKI - to jest kurwa jeden wielki fenomen , ale za chuj bym nie chciał tego przenieść do polskich szkół ponieważ standarty by się o wiele podniosły a przyrost wagi u uczniów byłby 40 razy szybszy niż obecnie.
Fajnie to wygląda w filmach jak dzieciaczki w koledżu podchodzą z tackami do lady za którą stoi KUCHARKA-CZOŁG która podaje picce + frytki + cole light  lub inne frykasy , a po roku w tejże szkole rodzice się dziwią że dziecko jak poszło do szkoły ważyło 60 kg a po powrocie 90 kg , ale u nas jest na szczęście odwrotnie , nie żebym mówił z doświadczenia bo takowego nie posiadam jeśli chodzi o stołówkowanie się w polskich szkołach ale widząc co jest na MENU i z opowieści różnych osób to naprawdę żołądek chowa się do dupy.
Dobra wracam do mojej placówki edukacyjnej , a mianowicie nie będąc w stanie trzeźwości ponieważ wolałem wypić 3 piwa żeby nie pobierać na bierząco aktualizacji co prawi nasza wspaniała dyrektorka tak więc komentowałem wszystko co wypowiedziała , nie obeszło się bez totalnego śmiechu na pół sali , jestem w klasie maturalnej = mam na wszystko/wszystkich wyjebane.
Po liście do koryntian od pani Dyrektorki , poszliśmy everybody do klasy.
Widząc uśmiechnięty kwadratowy ryj , z tak licznymi zmarszczkami  mojej wychowawczyni , jak na dupie tatara. Miałem ochotę pociąć jej mordę po czym zrobić puzzle , przefiltrować jej zębami żwir.
Ale nie mogłem się mogłem sobie odmówić docinków typu ' chyba sobie pani ze mnie jaja robi ' , oczywiście wiem że to dziecinne , ale cóż poradzić - ta szkoła mnie takowego zachowania nauczyła , nie tak jak wielu pierdoli że ulica bądź dom.
Następnie wpierdoliła nam taki plan lekcji że mam ochotę całą kurwa komisję oświaty i edukacji pozwać do sądu za takie idiotyczne rozporządzenie, ale to w polskim stylu , bo jakże - musimy się wyróżniać na tle innych państw , KURWA , wyróżnianie się nie zawsze nie znaczy być oryginalnym , a w tej sprawie to słowo nabiera całkiem innego znaczenia.
Zresztą ten cały dzień wyglądał mi na ten w którym Jaruzelski ogłosił Stan Wojenny w polsce , ale tylko na ogół.

tyle z editu.


AVE szkoła !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz