piątek, 24 września 2010

Out A Time.

Zaniedbałem , owszem - lecz nic się nie dzieję bez powodu.
Od kiedy się zaczęła szkoła to naprawdę nie mam czasu na nic. ( Tak naprawdę mam go w chuj dużo , tyle że nie chce mi się tu pisać)
Aczkolwiek dziś mnie naszła wena do napisania poradnika , temat bardzo przyziemny dotyczący każdego który porusza się antyczną komunikacją miejską.
Otóż jak widać nasza sieć komunikacyjna w Polsce jest wręcz bardzo przemyślanie rozwinięta , trasy są tak rozbudowane by dotrzeć do celu , i pojazdy jakimi się poruszamy również są w równie bezpretensjonalnym stanie , Warszawka sobie zakupiła 186 nowych tramwajów za bagatela prawie 1 mld złotych , więc mamy się czym chwalić w kraju lecz Polska , nie Japonia - nie będzie Shinkansenów.
No ale do czego zmierzam , abstrahując od tego w gdzie i czym się poruszamy to warto wspomnieć w jaki sposób to robimy i  stąd ów poradnik.

"Jak się zachowywać w środkach Komunikacji Miejskiej''

Zero Posiłków - Nic bardziej wkurwiającego nie ma od grubych dzieci wpierdalających czipsy siedząc i robiąc to obok Ciebie lub babcie jedzące precle swymi dziąsłami , po tym widoku dostajemy tzw. Traumy.
Człowiek ma prawie pół dnia na zaaplikowanie posiłku , a podróż komunikacją nie jest stanowczo długa by nie móc i umrzeć z głodu.


Kultura Siedzenia - Owszem są rozmaite pozycje m in. Na kozaka ( Najbardziej propagowana przez kwiat polskiej inteligencji w ortalionie ) Na grzeczną uczennice ( Lamusiarski Styl , byle by Cie nie zauważono )
Na Babcie z Kleparza ( Babcia + 80 siatek z targu ) Oczywiście starajmy się być wyluzowani i dostosujmy nasz umysł do tego jak nasza poza wpływa na otoczenie.

Ziewanie&Smarkanie&Kichanie -No bardzo proste sprawy dotyczące naszych potrzeb , bo każdy może wykonywać jedną z czynności podanych powyżej lecz... Robiąc to w granicach mądrego rozsądku , nie ma nic piękniejszego niż osoba która siedzi obok Ciebie która zaczyna ziewać pokazując swe trzonowce , siekacze i jedynki + zapach gratis. To samo się tyczy kichania , róbmy to tak by z żadna osoba obok nie czuła na swojej mordzie naszej śliny. No i koronna rzecz - smarkanie , rób to jak najciszej , jak najschludniej aczkolwiek z tym pierwszym większość ma problemy , zgroza słyszeć jak ktoś smarka i TY to słyszysz przez słuchawki w których leci dość głośno muzyka.

Rozmowa Telefoniczna - Rozumiem , mama dzwoni , musisz powiedzieć że kanapki które Ci zrobiła do szkoły były dobre , lub Twoja dziewczyna ma chorobę weneryczną - CHUJ MNIE TO INTERESUJĘ.
Należy rozmawiać w takowy sposób by żadna z postronnych osób nie słyszała tego , choć wiem że to jest nieuniknione. I jeszcze jedna zasada - używaj jak najmniej wulgaryzmów , to się ceni.

Kultura Stania - Wiem również tego nie lubię , wolę się dupnąć na siedzenie , lecz gdy wszystkie miejsca pozajmowane , tylko to nam zostaje. I również tutaj obowiązują pewne zasady m. in Nie pchamy się chamsko na kogoś by pokazać iż byliśmy w drużynie Rugby , Nie stajemy komuś na butach , co się dość często zdarza i jeśli mamy zamiar się trzymać górnych uchwytów warto też zadbać o higienę osobistą , bo to widać.

I to chyba najważniejsze zasady jakich powinno się trzymać  , wiem że trudno - nie każdemu to odrazu przychodzi , ale uwierzcie , im mniej problemu sprawiacie w autobusie bądź tramwaju podczas jazdy tym podróż staję się o niebo lepsza bez żadnych scen rodem z amerykańskich horrorów.

i To chyba na tyle .

Ave MPK !

środa, 8 września 2010

statusowe przemyślenia

Jak powszechnie wiadomo każdy użytkownik internetu posiada komunikator - czyli jak samo słowo nam mówi służy do komunikowania się , po prostu , oczywiście posiada różne po chuj potrzebne w życiu funkcję mówiąc w rzeczy samej o komunikatorze GG.
Lecz nie o tym mowa , każdy z nas jest przyzwyczajony do wystawianie tzw. opisów na komunikatorze , rzecz normalna - rutyna, każdemu przychodzi to łatwo bez żadnych przyjemności , aczkolwiek większość nie myśli zanim owy status wystawi, wielu przekracza nadmiernie granice moralnego i zdrowego myślenia.
Rozumiem , może być ktoś roztargniony/smutny/wesoły albo po prostu wkurwiony , ale czy naprawdę dobrym rozwiązaniem jest obwieszczenie tego ludziom ( których to naprawdę chuja obchodzi ) za pomocą opisu , wg. mnie jeśli mnie dopadają takie chwile to wolę być z myślami sam na sam - Offline.
Niestety samemu mi się smutno robi widząc opisy typu :

" I love you like a bullets love the gun "

Wielkie urazy współczucia dla właściciela opisu , czy ten opis wnosi coś do życia ? zmieni coś w nim ?
to jest tekst piosenki ?  chuj mnie to , bo i tak nie wiem której.
I co, ten status wyraża emocje tej osoby ? Jak ja se jebne w statusie napis , Rainy days neper say goodbye :< to już lecą mordy do mnie że mam smutny nastrój! No ah kurwa oh! Jak se jebne status „zabiłem się” też będą pisać co się stało ? (jakby oczekiwali odpowiedzi kurwa).

No chuj trudno , jedziemy dalej.

Kolejne statusy typu „ jestem wkurwionaaaaa ;////////////// !!!11”. No po prostu…Kurwa… krew zalewa człowieka... Ludzie chyba mają paraliż rąk pisząc opisy i nie potrafią oderwać palca od klawisza. Podobnie jest z minkami  np. „Było Sweet! :))))))))))” Dostaje ataków epilepsji przy czytaniu tego, od razu mam ochotę liczyć ile tego gówna jest tam najebanego i czy ktoś stara się bić jakieś rekordy.

Kolejne statsy które kocham to statusy typu „uczę się” albo „zajęta” bądź „nie przeszkadzać”. Okej, tylko niech ktoś mi powie CZEMU DO CHUJA NĘDZY DZIWKI te osoby siedzą na Dostępnym ? Jeżeli
kujesz to nie siedzisz na GG, jeżeli siedzisz na GG to nie kujesz, proste. Nie chcesz żeby ktoś do ciebie pisał to mu to powiedz a nie wymyślaj takie pierdoły. Nieliczni którzy idą się uczyć, zmieniają status na Niedostępny i chwała im za to, ale większość jak jebane  leniwce, tkwią w tym jebanym statusie. Chore.

Kurwa ludzie , macie problemy ? Są poradnie psychologiczne - psychiatryczne.
Jesteś Dostępny , to bądź. Nie rób innym przykrości z czytania Twojego statusu.

Tyle.

Ave OPISY !

sobota, 4 września 2010

foteczkowe przemyślenia.

Już wcześniej wspominałem o fotkach lecz dziś zajmę się nimi od tej najbardziej amatorskiej strony którą Polacy reprezentują zawzięcie i z jakim efektem ? Właśnie do tego zmierzam.
Efekty są jakie są , większość ich widujemy na różnych portalach związanych z fotografią tudzież portalach społecznościowych z dużym naciskiem na te drugie , dlatego chcę opowiedzieć o moich obserwacjach i przemyśleniach na temat zdjęć na portalu ' nk.pl ' ponieważ niedawno założyłem i to co zobaczyłem skłoniło mnie do napisania tego.
Opowiem o kilku zjawiskach bądź sytuacjach i ogólnie co widzimy na owych zdjęciach , akurat przygotowałem się na owego posta więc podam kilka przykładów i krótko je opiszę.

Więc na sam początek mamy sam kąsek sporego mięska.

O ile mi wiadomo portal nasza klasa miał być portalem do odnajdywania znajomości z dawnych lat , a tu proszę , ilość cellulitu świadczy o doskonałej diecie , oczywiście lusterko - komóreczka , szkoda że tylko jedna - szara. Po co ma być widać twarz ? Jak można poznać po telefonie lub po umywalce.
Skoro wstawiasz takowe zdjęcie na profil , poproś znajomych lub tatę o ocenienie Twojego stanu zdrowotnego.
 Następnie znalazłem takiego gangstera :

Już na początku w oczy rzuca się dość spora ilość pieniędzy , nic bardziej mylącego - zrobione z myślą odwrócenia wzroku od szpetnej twarzy. Widząc ubiór i jakość i cała estetyka z którą wykonano zdjęcie  - nie powalającą na kolana , mogę jedynie stwierdzić iż pieniądze zostały pożyczone od Mamy albo chłopak sobie kredyt. Chcę więcej takich zarobasów w Polsce!
Mówiąc teraz o miejscach w jakich owe zdjęcie zostało zrobione możemy ujrzeć naprawdę rozmaite widoki , budynki , ściany .. ale także jak w poprzednim zdjęciu jeszcze wyżej również Łazienkę , ale to co przedstawia zdjęcie kolejne po prostu nie mieści się w przysłowiowej PALE.

Tak , wiem że chciałaś żeby było sweetaśnie i cool. YOU DO IT WRONG !
Jednak nie wyszło Ci to za dobrze , samo miejsce to już dopierdala totalnie mózg , a co dopiero sama poza i sytuacja w jakiej zostało zrobione to zdjęcie jest niemożliwa , twarz zasłonięta żeby nie było lecz na twarzy był uśmiech co potwierdza na obecność Tatusia który robił zdjęcie , nie wiem jakie przesłanie ma nieść to zdjęcie i pewnie i tak bym go nie zrozumiał. Ale cóż poradzić 'ŁAZIENKOWE FOTKI' są bardzo popularne wśród nastolatek chcących pokazać swoje wdzięki na portalach społecznościowych zamiast swojej twarzy z pryszczami wyglądającymi niczym pizza.
A najciekawsze wg mnie zdjęcie zostawiłem na sam koniec bo tu już pomysł wziął górę nad jakimkolwiek organem służącym do myślenia.

Myślę że komentarz jest zbędny aczkolwiek , przydałoby się wprowadzenie egzekucji w Irakijskim stylu tym co są ich marną kopią z arafatkami za 15 zł spod bramy na rynku i pistolecie na kulki z kiosku , rozumiem gdyby to zdjęcie przedstawiało jakiegoś profesjonalistę z Iraku to mógłbym uznać że to jest pamiątka z wakacji , a tak to dzieci i ich pomysły znowu górują na portalu.

Gdyby wziąć cały ogół zdjęć użytkowników na owym portalu , oczywiście tych 'nie fikcyjnych' to naprawdę mały procent z tych ludzi ma zdjęcia mieszczące się w pewnych normach gustu i zdrowego rozsądku.
Cóż poradzić na mentalność i stan umysłowy młodzieży egzystujących w tym kraju , myślę że jedynym rozwiązaniem na taką głupotę - nazywajmy rzeczy po imieniu , jest po prostu odłączenie w każdy możliwy sposób od świata , a tym bardziej od internetu , zabrania aparatu to rzecz oczywista , bo nie jest on przedmiotem do zabawy.
Nie miałem konta na tym portalu z dobre już pół roku od usunięcia poprzedniego , nic mnie nie zdziwiło, ta sama monotonia - kolory od których można dostać epilepsji , gry które są tak pokurwione jak system restrukturyzacji zadłużenia Angolii , zrobione z myślą zabicia czasu dla dzieci z niedorozwojem mózgowym.
Od tego wszystkiego postanowiłem założyć firmę przeciwko takowym błędom ludzi jakim jest portal nk.


i to chyba tyle.



AVE NK!

środa, 1 września 2010

first day at school.

Tak , wchodząc do autobusu widząc ucieszone mordki tych lamusów które wybierają się do pierwszej klasy - pierwsze słowo które cisnęło się na usta.. to JA PIERDOLE , Co za ludzie , Co za kraj , Co za burdel.
W tejże chwili uświadomiłem sobie iż nie wybaczę matce że mi zamydliła oczy i posłała do tego Auschwitz , to jest naprawdę smutne i żenujące iż jak na nasze realia wygląda obraz Polskiej szkoły i szkolnictwa , cóż poradzić nie znajdziemy takich słodkich obrazków rodem z amerykańskich filmów czyt. podjeżdżających uczniów Dodge'ami Chargerami bądź Cadillacami Escalade'ami , albo co najlepsze! AMERYKAŃSKIE STOŁÓWKI - to jest kurwa jeden wielki fenomen , ale za chuj bym nie chciał tego przenieść do polskich szkół ponieważ standarty by się o wiele podniosły a przyrost wagi u uczniów byłby 40 razy szybszy niż obecnie.
Fajnie to wygląda w filmach jak dzieciaczki w koledżu podchodzą z tackami do lady za którą stoi KUCHARKA-CZOŁG która podaje picce + frytki + cole light  lub inne frykasy , a po roku w tejże szkole rodzice się dziwią że dziecko jak poszło do szkoły ważyło 60 kg a po powrocie 90 kg , ale u nas jest na szczęście odwrotnie , nie żebym mówił z doświadczenia bo takowego nie posiadam jeśli chodzi o stołówkowanie się w polskich szkołach ale widząc co jest na MENU i z opowieści różnych osób to naprawdę żołądek chowa się do dupy.
Dobra wracam do mojej placówki edukacyjnej , a mianowicie nie będąc w stanie trzeźwości ponieważ wolałem wypić 3 piwa żeby nie pobierać na bierząco aktualizacji co prawi nasza wspaniała dyrektorka tak więc komentowałem wszystko co wypowiedziała , nie obeszło się bez totalnego śmiechu na pół sali , jestem w klasie maturalnej = mam na wszystko/wszystkich wyjebane.
Po liście do koryntian od pani Dyrektorki , poszliśmy everybody do klasy.
Widząc uśmiechnięty kwadratowy ryj , z tak licznymi zmarszczkami  mojej wychowawczyni , jak na dupie tatara. Miałem ochotę pociąć jej mordę po czym zrobić puzzle , przefiltrować jej zębami żwir.
Ale nie mogłem się mogłem sobie odmówić docinków typu ' chyba sobie pani ze mnie jaja robi ' , oczywiście wiem że to dziecinne , ale cóż poradzić - ta szkoła mnie takowego zachowania nauczyła , nie tak jak wielu pierdoli że ulica bądź dom.
Następnie wpierdoliła nam taki plan lekcji że mam ochotę całą kurwa komisję oświaty i edukacji pozwać do sądu za takie idiotyczne rozporządzenie, ale to w polskim stylu , bo jakże - musimy się wyróżniać na tle innych państw , KURWA , wyróżnianie się nie zawsze nie znaczy być oryginalnym , a w tej sprawie to słowo nabiera całkiem innego znaczenia.
Zresztą ten cały dzień wyglądał mi na ten w którym Jaruzelski ogłosił Stan Wojenny w polsce , ale tylko na ogół.

tyle z editu.


AVE szkoła !